Lokalne i miejskie warzywniaki wciąż mają się dobrze, zwłaszcza latem, gdy bardzo odczuwamy zapotrzebowanie na świeże i pachnące dania z tego, co aktualnie rośnie na działkach i w ogródkach. Prowadzenie własnego sklepu z warzywami wymaga solidnego samozaparcia, a także sprawnego odnajdywania się w dziale logistyki. Trzeba przecież sprawnie przewieźć towar od dostawcy do sklepu, gdzie będzie on sprzedawany. Właściciel warzywniaka bez własnego samochodu dostawczego nie zajedzie daleko. Samochód musi mieć duży bagażnik. Najlepiej, jeśli będzie to bus, w którym zmieści się kilkadziesiąt skrzynek ze świeżymi warzywami. Najwięcej naturalnie sprzedawcy i właściciele tego typu sklepów zarabiają w sezonie, gdy funkcjonuje sezon na takie owoce, jak truskawki, śliwki, morele, porzeczki. W ciągu pozostałej części roku ich zarobki są niższe, choć także przyzwoite. Sprzedaż warzyw wymaga też uczciwości wobec klientów, by nie sprzedawać im produktów nieświeżych, nawet wtedy, gdy nie chcemy tracić towaru.
Zobacz także:
Antena w przestrzeni miejskiej – przepisy o estetyce krajobrazu.
Anteny w przestrzeni miejskiej budzą wiele kontrowersji. Okazuje się, że ich umiejscowienie ma znaczenie nie tylko funkcjonalne, ale także estetyczne. Czy przepisy dotyczące krajobrazu są wystarczające? Odpowiedź znajdziesz w naszym artykule! #anteny #estetykakrajobrazu #miasto